Wszystkie prace, które prezentuję na blogu, zrobiłam własnoręcznie. Jeśli Ci się coś podoba i chcesz kupić, zapytaj. Jeśli masz pomysł na biżuterię i szukasz kogoś, kto ją zrobi - zapraszam.
Telefon do mnie: 605 828 074, mail: aga.orlowska@gmail.com
na jednej z moich ulubionych stron z biżuterią zobaczyłam kolczyki. postanowiłam sprawdzić, czy umiem zrobić coś podobnego. i wyszło takie niby tybetańskie cudo. oczywiście srebro, oczywiście filigran, lapis-lazuli z pirytem i koral (niestety rekonstruowany). cena wywoławcza (targować się należy) - 200 PLN
moje uzależnienie rośnie. większość pomysłów jest inspirowana sztuką Tuaregów. grzecznie je rysuję i pilnuję, żeby hurtowo nie produkować.
tym razem sięgnęłam po zielony onyks. kaboszony kupiłam długo przed wakacjami, ale jakoś nie potrafiłam nic z nimi zrobić. w komplecie ukryłam dwa tuareskie symbole:
- trójkąt mający chronić przed złym okiem
- ostrze siekiery pozwalającej kobiecie samodzielnie wybudować dach namiotu.